Odzyskaj pieniądze za zawyżony metraż mieszkania
Odszkodowanie za Ściany działowe

Zapłaciłeś za 50 m²,
a faktycznie mieszkasz na 47m2 ?!

Odszkodowanie ściany budowlane - mężczyzna zaznacza plany dzialek

To nie „drobna różnica”, tylko często dziesiątki tysięcy złotych, które nie powinny trafić do kieszeni dewelopera. Zawyżanie metrażu polega zwykle na wliczaniu do powierzchni użytkowej metrów „ukrytych” pod stałymi ściankami działowymi lub innymi elementami konstrukcyjnymi – a zgodnie ze standardem PN-ISO 9836 nie stanowią one powierzchni użytkowej. Płacisz więc za coś, z czego realnie nie korzystasz.
Masz prawo żądać zwrotu nadpłaty – z odsetkami.

Nasza kancelaria specjalizuje się w takich sprawach: analizujemy umowy i prospekty, weryfikujemy inwentaryzacje, zlecamy pomiary PN-ISO i wyliczamy realną różnicę. Gdy deweloper odmawia, skutecznie dochodzimy roszczeń w sądzie.


Działamy w całej Polsce – zdalnie i stacjonarnie. Przeciętna kwota roszczenia w naszych sprawach przekracza 18 000 zł.

Wyślij umowę, rzut i prospekt – w 72 h dostaniesz analizę prawną, kalkulację nadpłaty i plan działania.

Odszkodowanie ściany budowlane - mężczyzna zaznacza plany dzialek

Zawyżanie metrażu mieszkania to zjawisko, które od kilku lat stanowi jeden z częstszych przedmiotów sporów między nabywcami a deweloperami. Mechanizm jest pozornie niepozorny: deweloper wlicza do powierzchni użytkowej metry kwadratowe znajdujące się pod trwałymi ściankami działowymi. W praktyce oznacza to, że klient płaci również za tę część lokalu, której faktycznie nie może użytkować , ani zabudować, ani zaaranżować. Nie powinien zatem płacić za te metry kwadratowe. 

Sprawy o zawyżony metraż przybrały na sile gdy w grudniu 2024 roku pierwszy konsument w Polsce wygrał sprawę z deweloperem na skutek wykazania nieprawidłowości w powierzchni mieszkania. Szczegóły sprawy opisywane były przez media w całej Polsce:

Artykuł Rzeczpospolita

Zgodnie z obowiązującym standardem pomiaru powierzchni użytkowej określonym w normie PN-ISO 9836, powierzchnia pod ściankami działowymi nie powinna być wliczana do metrażu mieszkania. 

Norma PN- ISO 9836 wyróżnia dwa rodzaje ścian wewnętrznych:

  1. ścianki działowe stałe, które wydzielają w sposób trwały pomieszczenia np. kuchnię i pokój, łazienkę
  2. ścianki działowe typu przepierzenia, są to konstrukcje łatwe do demontażu ponownego montażu
 

I tylko ta druga kategoria może być wliczana do powierzchni. stałe ścianki działowe nie stanowią powierzchni użytkowej mieszkania.

Problem w tym, że wielu deweloperów wciąż posługuje się starszymi normami pomiaru lub nieprecyzyjnymi zapisami w prospekcie informacyjnym i umowie deweloperskiej. W konsekwencji powierzchnia mieszkania wykazana w dokumentacji może różnić się od tej faktycznej nawet o kilka metrów kwadratowych.

Przy obecnych cenach nieruchomości takie różnice przekładają się na znaczące kwoty. W dużych miastach, np. w Warszawie, gdzie ceny sięgają 16–17 tys. zł/m², każdy zawyżony metr oznacza dla nabywcy stratę rzędu kilkunastu tysięcy złotych. Różnice rzędu 3–6 m² to często dziesiątki tysięcy złotych nadpłaty, do których doliczane są odsetki ustawowe za opóźnienie w zwrocie nienależnie pobranych kwot.

Z prawnego punktu widzenia zawyżenie metrażu stanowi nienależyte wykonanie umowy deweloperskiej i otwiera drogę do skutecznego dochodzenia roszczeń, w tym przede wszystkim żądania zwrotu nadpłaty wraz z odsetkami, a w niektórych przypadkach także dodatkowego odszkodowania.

PODSTAWY PRAWNE

Problem zawyżonego metrażu mieszkań

Odszkodowanie ściany - ludzie pracują razem przy stole z planami i narzędziami pomiarowymi symbolizujące współpracę

NASZA KANCELARIA POMOŻE CI ODZYSKAĆ PIENIĄDZE

KONKRETNE DZIAŁANIA

Jak sprawdzić, czy metraż mieszkania jest zawyżony

Pierwszym krokiem jest zawsze powrót do dokumentów, które wiążą strony. Otwórz umowę deweloperską (wraz z aneksami) i sprawdź, jak zdefiniowano powierzchnię użytkową oraz jaką normę pomiaru wskazano (zwykle PN-ISO 9836 z konkretnym rokiem wydania). Zwróć uwagę, czy w treści umowy nie ma modyfikacji normy – niekiedy deweloperzy próbują dopisać własne reguły, np. odwołać się do „zasad projektu budowlanego”, które służą innym celom niż rozliczenie ceny mieszkania. Już na tym etapie widać często, czy sposób liczenia został opisany jasno i precyzyjnie, czy przeciwnie – pozostawia pole do „kreatywnej” interpretacji.

Drugi krok to porównanie umowy z prospektem informacyjnym (część ogólna i indywidualna). Te dwa dokumenty powinny ze sobą współgrać: metoda pomiaru, definicje i załączone rzuty nie mogą mówić „dwóch różnych języków”. Jeśli prospekt odsyła do innej normy niż umowa, albo rysunki sprzedażowe nie mają legendy i oznaczeń rodzaju ścian – to sygnał ostrzegawczy. W praktyce takie rozbieżności działają na korzyść nabywcy, bo rozmywają argumentację dewelopera, ale dla Ciebie to przede wszystkim wskazówka, że warto przejść do solidnej weryfikacji technicznej.

Trzeci element to rzut lokalu i inwentaryzacja powykonawcza (o ile została wykonana). Na rzutach szukamy oznaczeń rodzajów przegród: ścian murowanych (np. z bloczków, cegły), ścian g-k na ruszcie, ewentualnie informacji o instalacjach prowadzonych w ścianach (elektryka, wod-kan, wentylacja). To kluczowe, bo zgodnie z PN-ISO 9836 powierzchnia zajmowana przez stałe ściany działowe (murowane albo g-k na stelażu z instalacjami) nie wchodzi do powierzchni użytkowej. Do PU można zaliczyć co najwyżej przegrody demontowalne typu przepierzenia – takie, które da się zdjąć bez ich uszkodzenia i zamontować w innym miejscu. Właśnie na tym rozróżnieniu opierają się wygrane sprawy o „metry pod ściankami”.

Czwarta rzecz to zderzenie dwóch pomiarów: „umownego” i „projektowego”. W praktyce zdarza się, że geodeta przygotowujący inwentaryzację powykonawczą liczy metraż tak, jak wymaga tego dokumentacja projektowa czy rozporządzenie o zakresie projektu budowlanego – a nie tak, jak nakazuje umowa (i wskazana w niej norma). Efekt? Metryczka do aktu notarialnego potrafi nie zgadzać się z tym, co strony uzgodniły kontraktowo. Trzeba więc świadomie zadać pytanie: czy inwentaryzacja powykonawcza została sporządzona według zasad z umowy i normy? Jeśli nie – nie może być podstawą rozliczenia ceny.

Jeżeli po przejrzeniu dokumentów nadal widzisz niespójności lub luki, czas na niezależny pomiar. Zleć go geodecie albo biegłemu z jasnym poleceniem: pomiar zgodnie z PN-ISO 9836 i wyłączenie z powierzchni użytkowej wszystkich stałych ścian działowych. Poproś o prosty szkic z legendą i opis metody – to właśnie takie załączniki później „robią robotę” w rozmowach i pismach. W wielu sprawach ten etap bywa rozstrzygający: liczby z niezależnej inwentaryzacji ucinają spór o interpretacje.

Kiedy masz już dokumenty i pomiar, wykonaj wyliczenie kwoty do zwrotu. Podstawowa matematyka: różnica metrażu (m²) × cena z umowy (zł/m²) = nadpłata, a do tego odsetki ustawowe liczone od dnia zapłaty (zaliczek lub całej ceny). Twarde liczby działają nie tylko na wyobraźnię klienta, ale przede wszystkim na wyobraźnię działu prawnego dewelopera. Równolegle sprawdź w umowie, czy występuje klauzula „±2%” (albo inny próg) i w jaki sposób została zdefiniowana. Jeżeli różnica po prawidłowym pomiarze przekracza próg, rozliczenie powinno nastąpić zgodnie z umową. Jeżeli deweloper będzie próbował liczyć próg inaczej (np. „po swojemu” doliczając ściany), masz argument do żądania rozliczeń na gruncie rękojmi i nienależnego świadczenia.

Na koniec warto znać praktyczny hak na spór o „demontowalność”. Jeżeli ze strony dewelopera pada stwierdzenie: „ścianki działowe = demontowalne, więc wliczamy do PU”, poproś o specyfikację technologii ścian (materiał, grubość, sposób osadzenia) i przebieg instalacji. Murowane lub g-k na ruszcie z instalacjami są – w praktyce i w rozumieniu normy – ścianami stałymi, których demontaż wymaga robót budowlanych, a nie „przepierzeniami” możliwymi do zdjęcia i ponownego montażu bez uszkodzeń. Taka odpowiedź zwykle kończy dyskusję.

Gdy masz już kompletny materiał – umowę, prospekt, rzut, inwentaryzację, ewentualny pomiar i kalkulację – przygotuj wezwanie do zapłaty: wskaż podstawę prawną (umowa + PN-ISO 9836, rękojmia/nienależne świadczenie), opisz sposób liczenia i podaj konkretną kwotę z odsetkami oraz termin zapłaty. 

PRZECZYTAJ KOMENTARZE NASZYCH KLIENTÓW

PRAWDZIWE OPINIE O NASZYCH USŁUGACH

Marlena J

Namiar na Kancelarię dostałam od znajomych i jestem za to bardzo wdzięczna. Trafiłam we właściwe ręce. Pełen profesjonalizm, ogromna wiedza, indywidualne podejście do klienta i bardzo dobry kontakt z klientem co jest dla mnie bardzo ważne. Doradztwo i obsługa klienta na każdym poziomie sprawy i szybkie jej załatwienie z pozytywnym rezultatem. Bardzo się cieszę, że trafiłam właśnie do tej Kancelarii. Dziękuję za pomoc i współpracę na wysokim poziomie przy mojej sprawie.

Małgorzata W

Pełen profesjonalizm od pierwszego spotkania do zamknięcia sprawy. Wygrana sprawa w półtora roku to sukces mecenasa Daniela Ostaszewskiego oraz Jacka Firleja! Dziękuję i polecam kancelarię z pełną odpowiedzialnością.

Marek R

Kancelarię cenię przede wszystkim za podejście do klienta, dzięki któremu wizyta w kancelarii i sama rozprawa przebiegała dla mnie bezstresowo. Pracują tam ludzie z ogromną wiedzą pozwalającą ocenić szansę wygranej. Bardzo dobry kontakt i szybka odpowiedź na maile. Umowa z kancelarią sformułowana jest bardzo jasno, a ceny usług są bardzo atrakcyjne w stosunku do innych znanych kancelarii

KONKRETY

Case study: zwrot pieniędzy za „metry pod ściankami działowymi”

Sąd Okręgowy Warszawa–Praga, sygn. IV Ca 1735/23 (24.04.2024 r.)- przełomowa sprawa sądowa

Kupić mieszkanie 56 m², a po szczegółowym pomiarze dowiedzieć się, że do powierzchni doliczono… miejsce pod murowanymi ściankami działowymi? Taki był punkt wyjścia tego sporu. Nabywcy najpierw zaakceptowali korektę metrażu zaproponowaną przez dewelopera (z 56,14 m² do 55,81 m²), ale wątpliwości nie zniknęły. Zlecili więc niezależny pomiar wykonany zgodnie z aktualnym standardem (PN-ISO 9836). Wynik: około 52,88 m² rzeczywistej powierzchni użytkowej po wyłączeniu metrów „pod ściankami”.

Deweloper upierał się, że wszystko jest w porządku, bo tak wynika z dokumentacji projektowej. Sąd uznał jednak, że to nie projekt, lecz obowiązujący standard pomiaru decyduje o tym, co jest „powierzchnią użytkową”. Kluczowe było rozróżnienie między:

  • murowanymi, trwałymi ściankami działowymi (ich rzut nie powiększa powierzchni użytkowej), a

  • lekkimi, demontowalnymi przepierzeniami (co do zasady mogą być uwzględniane przy obliczaniu powierzchni netto).

W tym stanie faktycznym sąd przyjął, że deweloper zawyżył metraż, doliczając metry pod stałymi ściankami. Skutek? Zwrot 21 779,34 zł tytułem nienależnie pobranej części ceny (plus należne odsetki).

Nasza kancelaria może skutecznie pomóc Ci w uzyskaniu należnego odszkodowania jeżeli: Kupiłeś lokal od dewelopera – nie ma znaczenia, czy to mieszkanie w bloku, dom w zabudowie szeregowej/bliźniaczej czy lokal dwupoziomowy z antresolą. Zawyżenia najczęściej wychodzą przy standardowych mieszkaniach 40–70 m², ale zdarzają się również w dużych lokalach premium. ⬥ Masz podstawowe dokumenty – umowę deweloperską (i aneksy), prospekt informacyjny (część ogólna + indywidualna), rzut lokalu; mile widziana inwentaryzacja powykonawcza. Jeśli inwentaryzacji nie masz albo geodeta liczył „pod projekt”, a nie według umowy – sprawdzimy to i zorganizujemy niezależny pomiar.  Coś „nie gra” w metrach – typowe zawyżenie to 2–6 m². Często ujawnia się przy:
    • murowanych lub g-k ściankach działowych (z instalacjami) wliczonych do powierzchni użytkowej,
    • lokalach dwupoziomowych (stopnie/schodnie i spoczniki liczone jak „pełna” powierzchnia),
    • mieszkaniach ze skosami (błędna strefizacja wysokości),
    • nieprecyzyjnych rzutach (brak legendy ścian, rozjazd między prospektem a umową).
 Nie minął termin przedawnienia – co do zasady 6 lat dla konsumenta (z końcem roku kalendarzowego), zwykle liczone od ostatniej płatności ceny. Jeśli płaciłeś w transzach, sprawdzimy każdą osobno (część roszczeń może być „młodsza” i nadal w terminie).  Nie chcesz tracić czasu na spory o definicje – przygotujemy dla Ciebie komplet dowodów (umowa/prospekt, właściwy standard PN-ISO, rysunki z oznaczeniami, niezależny pomiar), tak aby rozmowa z deweloperem dotyczyła konkretnych liczb, a nie ogólników.  Kupiłeś mieszkanie z rynku pierwotnego – to podstawowy scenariusz. Jeśli kupiłeś na rynku wtórnym, w niektórych wypadkach możliwe jest dochodzenie roszczeń (np. przez cesję od pierwotnego nabywcy) – sprawdzimy Twoją sytuację.

NASZA KANCELARIA

KOMU POMAGAMY?

przykładowa kalkulacja

Ile możesz zyskać?

Model bazowy:

  • Szacunkowe zawyżenie: 3,2 m²

  • Cena z umowy (Warszawa): 16 400–17 000 zł/m²

  • Wstępna nadpłata: 3,2 × (16 400–17 000) = 52 480–54 400 zł

  • Do tego: odsetki ustawowe (liczone od dat wpłat/ostatniej płatności) + ewentualne koszty, które poniosłeś właśnie przez zawyżenie (np. wyższy wkład własny, wyższa prowizja bankowa – analizujemy indywidualnie).

Co realnie wpływa na wyliczenie?

  1. Różnica m² – bierzemy wynik z prawidłowego pomiaru (PN-ISO 9836), czyli po wyłączeniu stałych ścian działowych.

  2. Cena jednostkowa – zwykle cena z Twojej umowy (brutto, za m² PU). Przy umowach z indeksacją lub aneksami – przeliczamy zgodnie z dokumentami.

  3. Odsetki – liczymy je od konkretnej daty płatności (zaliczka/transze/ostatnia płatność). Pamiętaj, że odsetki przedawniają się po 3 latach (oddzielnie od kwoty głównej).

  4. Klauzula ±2% – jeżeli umowa przewiduje próg, sprawdzamy, jak jest liczony (często po prawidłowym pomiarze próg i tak zostaje przekroczony). Jeżeli próg jest sporny lub niekorzystny – korzystamy z podstaw ustawowych (rękojmia/nienależne świadczenie).

  5. Zakres ceny – odróżniamy cenę lokalu od ceny garażu/komórki/balkonu. Do kalkulacji bierzemy tylko cenę m² PU lokalu.

Dla porównania – przykładowe widełki z różnych rynków (ta sama różnica 3,2 m²):

  • Warszawa (16,4–17,0 tys./m²): 52 480–54 400 zł + odsetki,

  • Gdańsk (13,5–14,5 tys./m²): 43 200–46 400 zł + odsetki,

  • Poznań (11,5–12,5 tys./m²): 36 800–40 000 zł + odsetki,

  • Kraków (15,0–16,0 tys./m²): 48 000–51 200 zł + odsetki.

(Stawki orientacyjne – do wyceny przyjmujemy Twoją faktyczną cenę z umowy, nie „rynkową średnią”.)

Przykład „z życia”:

Pani Anna kupiła 58,00 m² w Krakowie po 15 900 zł/m². Niezależny pomiar (PN-ISO) wykazał 54,7 m² – różnica 3,3 m².

  • Nadpłata: 3,3 × 15 900 = 52 470 zł

  • Odsetki: liczone od trzech transz (w tym od ostatniej płatności sprzed 28 miesięcy) – ok. 6 900 zł

Razem roszczenie: ~59 370 zł (przed opłatami sądowymi i kosztami zastępstwa, które przy wygranej co do zasady ponosi deweloper).

Pieniądze odszkodowanie - stos złotych monet i moneta srebrna symbolizujące wypłatę kompensaty finansowej

Wystarczy, że prześlesz rzut lokalu i cenę z umowy (zł/m²)

W ramach bezpłatnej analizy podamy widełki nadpłaty, ocenimy szanse, sprawdzimy przedawnienie i zaproponujemy najkrótszą ścieżkę
(wezwanie / negocjacje / pozew)

Audyt dokumentów (bezpłatny)

Umowa, prospekt (część ogólna i indywidualna), aneksy, rzut lokalu, inwentaryzacja powykonawcza. Sprawdzamy, jak liczono powierzchnię i gdzie są sprzeczności (umowa ↔ prospekt ↔ pomiar)

Dowód techniczny

W razie potrzeby organizujemy pomiar niezależnego geodety/biegłego i opinię techniczną, aby wykazać zawyżenie i metodę liczenia zgodną z aktualnym standardem.

Wezwanie do zapłaty i negocjacje

Prezentujemy wyliczenie nadpłaty (z odsetkami), wskazujemy podstawę prawną i orzecznictwo. Część spraw zamyka się na tym etapie.

Pozew

Jeśli deweloper odmawia – kierujemy sprawę do sądu (roszczenie o obniżenie ceny / zwrot nienależnego świadczenia), wnioskujemy o biegłego. Podpieramy się najświeższymi decyzjami UOKiK i wyrokami.

Egzekucja i rozliczenia

Po wyroku/ugodzie doprowadzamy do wypłaty środków, rozliczamy koszty i odsetki.

krok po kroku

Jak działamy?

Nieruchomości - Jacek i Daniel portret biznesowy w białych koszulach

W dobrych rękach

Dlaczego my?

  • Specjalizacja w sporach deweloperskich – od lat prowadzimy sprawy przecikow deweloperom  o odszkodowania za wady i opóźnienia. Znamy argumenty obu stron i wiemy, co działa w sądzie i w negocjacjach.

  • Podejście „evidence-first” – łączymy analizę prawną z dowodami technicznymi (rzuty, inwentaryzacja, normy PN-ISO 9836, prospekt/umowa).

  • Zasięg: cała Polska – obsługujemy w pełni zdalnie (e-ID, wideospotkania, e-doręczenia), a na rozprawy jedziemy my.

  • Transparentne rozliczenia – jasny ryczałt za etap + success fee od wygranej/ugody. Zero „drobnego druku”.

  • Strategia zgodna z trendami rynkowymi – na bieżąco śledzimy praktykę UOKiK i orzecznictwo, by dobierać najkrótszą ścieżkę do zwrotu. 

Co przygotować do analizy?

  • Umowę deweloperską (z aneksami), prospekt informacyjny (część ogólna + indywidualna), rzut lokalu, inwentaryzację powykonawczą, protokół odbioru, korespondencję z deweloperem.

  • Jeżeli masz – niezależny pomiar (PDF/JPG) lub szkic z metrami.

Daty: podpisanie umowy, odbiór, płatności – potrzebne do weryfikacji przedawnienia/odsetek

DOWIEDZ SIĘ WIĘCEJ

Najczęściej zadawane pytania (FAQ)

Czy ścianki działowe wlicza się do powierzchni użytkowej?

 W aktualnym standardzie pomiaru powierzchni użytkowej nie wlicza się powierzchni pod trwałymi ściankami działowymi. Dokładny wynik zależy od wersji normy wskazanej w Twoich dokumentach oraz ich interpretacji – dlatego badamy umowę i prospekt. 

Po pierwsze – art. 35 u.o.p.n. i DFG: umowa musi wskazywać sposób pomiaru.

 Tak. Liczne. Warto wspomnieć chociażby głośny wyrok opisywany przez media – Rzeczpospolita

Część spraw zamyka się po wezwaniu (kilka–kilkanaście tygodni); w sądzie najczęściej kilka–kilkanaście miesięcy – zależnie od biegłego i obłożenia wydziału.

Co do zasady – roszczenie przysługuje pierwotnemu nabywcy od dewelopera. Na wtórnym bywa możliwe nabycie roszczenia (cesja).

Zasadniczo 6 lat dla konsumentów, a koniec terminu przypada na ostatni dzień roku.

NIE CZEKAJ

WYPEŁNIJ FORMULARZ i uzyskaj pomoc

Opcjonalnie wyślij nam od razu plik z umową: